W kilku słowach o "Zostań, jeśli kochasz" i "Wróć, jeśli pamiętasz"

  Zapraszam na szybką (jak na mnie :P) i bardzo zaległą recenzję książek Gayle Forman - "Zostań, jeśli kochasz" oraz jej kontynuacji "Wróć jeśli pamiętasz"



  Pamiętam, że o tych dwóch książkach, a zwłaszcza o pierwszym tomie, było przez jakiś czas dość głośno na blogach. Wiele osób bardzo je chwaliło, więc mając akurat chęć na książki młodzieżowe, New Adult, Young Adult, itp, postanowiłam sprawdzić te dwie części na własnej skórze. Traf chciał, że najpierw w moje ręce trafiły tej autorki "Ten jeden dzień" oraz "Ten jeden rok" i choć kontynuacja była dla mnie nieporozumieniem, to "Ten jeden rok" podbił moje serce. Dlatego gdy w końcu doczekałam się zamówionych w bibliotece "Zostań, jeśli kochasz" oraz "Wróć, jeśli pamiętasz" liczyłam na podobne emocje. Niestety grubo się przeliczyłam. 

  "Zostań, jeśli kochasz" okazało się właściwie bezsensownym opisem tego, jak główna bohaterka po wypadku samochodowym, w którym zginęła cała jej rodzina, ona zapada w śpiączkę, a jej duch "wychodzi" z ciała i przez cały czas snuje się to tu, to tam, zastanawiając co ma ze sobą zrobić i czy woli umrzeć czy żyć dalej sama. Hmm, serio? Kompletnie mi to nie podeszło. Całość była nudna, bezsensowna i nijaka, tak samo jak główna bohaterka. Kilka razy zdarzyło mi się czytać w książkach o osobach, które doświadczyły opuszczenia swojego ciała w czasie śpiączki itp, jednak do tej pory nie trafiłam na coś tak beznadziejnego jak ta historyjka.

  "Wróć, jeśli pamiętasz" okazało się nie lepsze od kiepskiego pierwszego tomu. Właściwie poza dwójką bohaterów, równie dobrze mogłaby to być książka zupełnie niezwiązana z "Zostań, jeśli kochasz", ma zupełnie inny styl i jest po prostu średnio ciekawą książeczką o miłości dwójki młodych osób, jakich teraz jest wiele. I niestety dla autorki, większość z tego typu książek jest dużo lepszych od "Wróć, jeśli pamiętasz".

  Ani pierwszy, ani drugi tom nie przypadł mi do gustu i szczerze mówiąc dziwię się tak wielu widzianym przeze mnie pozytywnym ocenom, bo ja tu nie znalazłam nic, za co mogłabym je polecić. Wręcz przeciwnie, jest wiele innych książek, po które warto sięgnąć i szkoda marnować czas na coś takiego.

Ocena obu tomów: 2/10

  Mam nadzieję, że fani tych dwóch książek Gayle Forman bardzo mnie za ten post nie zlinczują, jeśli jednak się ze mną nie zgadzacie, piszcie. A jak się zgadzacie z moją oceną także piszcie! ;)

Pozdrawiam,
Dagmara

Udostępnij ten post

14 komentarzy :

  1. Ja też nie mam zbyt dobrego zdania o tych książkach. Muszę przyznać, że pierwsza część bardzo mi się spodobała i czytałam ją jednym tchem. Końcówka lektury zmusiła mnie po prostu do kupienia kolejnego tomu i co? Niestety dzisiaj żałuję, bo niepotrzebnie straciłam na nią pieniądze. Uważam, że autorka mogłaby całą historię zakończyć na "Zostań jeśli kochasz" i wyszłoby to na dobre ;)

    Zapraszam na konkurs!
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/12/zimowy-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę odnośnie drugiego tomu. Był całkowicie zbędny. Jedynie co do pierwszego tomu, miałam gorsze wrażenia od Ciebie bo mi aż tak bardzo się nie podobała. Czytałam kilka lepszych książek w podobnym klimacie, dlatego ta nie zrobiła na mnie wrażenia. Jednak plusem było to, że szybko się czytało.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Nie mogę wyrazić opinii, bo nie czytałam, ale raczej widziałam pozytywne opinie tych książek w blogosferze :D Dlatego twoja mnie zdziwiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też widziałam wiele pozytywnych opinii, dlatego się skusiłam od razu na dwa tomy i niestety bardzo się zawiodłam. Widocznie rzecz gustu.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Przeczytałam obie części. Pierwsza mnie nie zachwyciła, po drugą sięgnęłam z ciekawości i zrobił już na mnie większe wrażenie. Ale ogólnie szału nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, szału nie było. Dlatego tym bardziej dziwi mnie tyle pozytywów na temat tych książek.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Sporo osób skreśla te książki. Ja również czytałam wszystkie jakie są na rynku polskim, a najnowsza czeka w stosie z biblioteki do czytania - to uważam, że nie były aż tak złe. Co zaś tyczy się Ten jeden... - to bardziej spodobała mi się kontynuacja niż pierwszy tom - odwrotnie niż Tobie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, widocznie rzecz gustu ;).
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Mam dwa tomy na półce, już sobie tam leżakują dość długo jednak nie mam czasu na nie zerknąć, ciekawe czy po przeczytaniu książek podzielę Twoje krytyczne zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ciekawa jestem :). Jak się kiedyś skusisz i przeczytasz, koniecznie daj znać. Ciekawa jestem twojej opinii :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. Czytałam tylko pierwszą część, bo miałam podobnie, nie przypadła mi do gustu, tzn. może książka aż tak najgorsza nie był, no ale nie zachęciła mnie tak, abym sięgała po kolejną część. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja akurat dostałam w bibliotece dwa tomy od razu, więc jak już miałam pod ręką to przeczytałam z ciekawości :P.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. W końcu ktoś się ze mną zgadza! Pierwsza część była bezsensowna, ale jednak miała w sobie jakąś iskierkę. Drugi tom to natomiast PORAŻKA. Nie wiem, jakim cudem to zostało wydane i otrzymało tytuł najlepszej książki młodzieżowej na LC.
    Pozdrawiam,
    Helena z ksiazkinocy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, co do wydania, choć nie wiem za co, jednak te książki mają swoich zwolenników, więc tu marudzić nie będę, jednak co do tytułu na LC to też jestem w szoku. Było dużo znacznie lepszych książek, a wygrało coś takiego.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz jakiś komentarz :)
Dziękuję za odwiedziny. Mam nadzieję, że zawitasz tu ponownie :)