Jak być szczęśliwym w życiu? - "Wokini"

     "Wokini" w języku Siuksów Lakota oznacza nowe życie, życie w pokoju i szczęściu. 
  Książka "Wokini", którą napisali wspólnie Billy Mills i Nicholas Sparks jest krótkim przewodnikiem, pozwoli czytającemu poznać samych siebie, pokaże co znaczy być szczęśliwym oraz jak samemu odnaleźć swoją drogę do szczęśliwego życia.


    Opis książki:



  Historia w książce jest alegorią opowiadającą o indiańskim chłopcu imieniem David. Po śmierci swojej siostry jest on przekonany, że już nigdy nie będzie szczęśliwy. Ojciec daje mu w prezencie zwój z siedmioma ręcznie malowanymi rysunkami, które po ich właściwej interpretacji pozwolą znaleźć drogę do szczęścia i poznać samego siebie. David wyrusza na wyprawę by odkryć tajemnicę przodków jak wieść szczęśliwe życie.


    "Wokini" po raz pierwszy...


    Po raz pierwszy sięgnęłam po "Wokini" dobrych kilka lat temu, gdy byłam zakochana w książkach Sparksa i pochłaniałam wszystkie jego książki dostępne w bibliotece. W tamtym okresie poczucie szczęścia w życiu było mi bardzo potrzebne i wtedy ta książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. W lekki i przyjemny sposób na podstawie historii Indiańskiego chłopca Davida, książka przedstawia drogę ku szczęściu. Kroki jakie znajdziemy w psychologii, tu otrzymujemy w zgrabnej i łatwo przyswajalnej alegorii, w której pozbyto się reszty psychologicznej papki.
  Wtedy, gdy czytałam "Wokini" po raz pierwszy zrobiła na mnie duże wrażenie. Po jej przeczytaniu inaczej spojrzałam na samo postrzeganie szczęścia. Jakiś czas później chciałam ją przeczytać po raz kolejny, niestety okazało się, że nie ma jej już w bibliotece.


       "Wokini" po raz drugi...


  Rozmawiając z moją drugą połówką o książkach powiedziałam mu, że chciałabym przeczytać jeszcze raz "Wokini" bo kiedyś bardzo mi się podobała, jednak nigdzie już nie można jej dostać a w bibliotece także już jej nie ma. A mój ukochany uparty mężczyzna szukał aż znalazł i kupił mi mój własny egzemplarz w prezencie :). Dzięki niemu miałam możliwość przeczytać tę książkę raz jeszcze.
  Przez lata, które minęły od przeczytania "Wokini" po raz pierwszy, dorosłam, dojrzałam, zmienił się mój sposób patrzenia na świat i postrzeganie życia. Czytając książkę po raz drugi nie zrobiła na mnie już takiego wrażenia jak kiedyś. Być może, po prostu teraz nie była mi już tak potrzebna jak lata temu, bo obecnie jestem zadowolona z życia, mam świetną mamę, kochającego mężczyznę, dach nad głową, swoje pasje i trochę przyjemności, które razem tworzą mój świat. Nie potrzebuję szukać szczęścia, gdyż już je mam.

  Bez względu na to, czy czujecie się szczęśliwi, czy dopiero poszukujecie swojej drogi życiowej, mogę polecić "Wokini". Przyjemnie się czyta i choć jest cieniutka to treść porusza serce i zmusza do refleksji nad własnym życiem.

Ocena: 8/10
   
  Na koniec chciałam jeszcze raz podziękować mojemu Błyskowi nie tylko za książkę, ale za to że jest,
dziękuję kochany ;-*

Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do komentowania :)
Dagmara

Udostępnij ten post

5 komentarzy :

  1. Cóż . . . nie jest łatwo komentować post, którego znaczna część dotyczy samego siebie :P Mimo to podejmę się i "powiem",że jestem nieco wzruszony i bardzo mi miło czytać powyższe słowa, a w skrócie po prostu niezmiernie Ci dziękuję :* Co więcej Twój opis książki mnie zaciekawił i biorąc pod uwagę to, iż lubię psychologię to chętnie ją od Ciebie pożyczę :-) Jednak tylko z czystej ciekawości, ponieważ odkrywanie tajników szczęścia jest mi zbędne, gdyż Ty nim jesteś :*
    PS: Pewnie gdybym musiał, odnalazł bym i Atlantydę :P Na szczęście nie muszę :P Chyba . . . ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, nie musisz... póki co... ;) hihihi.

      Usuń
  2. Właśnie szukałem ostatnio czegoś przyjemnego w czytaniu, a zarazem refleksjopędnego. Czemu i by nie ,,Wokini"? Dzięki za sugestię!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa recenzja, może kiedyś sięgnę po tę pozycję ;)
    Pozdrawiam kochana, obserwuję :*
    wpadnij do mnie: cynamonkatiebooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz jakiś komentarz :)
Dziękuję za odwiedziny. Mam nadzieję, że zawitasz tu ponownie :)